Wystawa z tryptyku ekspozycji, ukazujących piękno Tatr w fotografii
Miejski Ośrodek Kultury w Policach, ul. Siedlecka 1a
Wernisaż i spotkanie w piątek 27 marca o godz. 19:00, ekspozycja do 27 kwietnia 2026
Koncepcja tryptyku: Jerzy Zegarliński. Kurator: Zbigniew Ładygin
Potęga gór zatrzymana na fotografii – widziana oczami trzech wybitnych twórców zafascynowanych tatrzańskimi krajobrazami. Miejski Ośrodek Kultury w Policach przedstawi widzom trzy perspektywy i otworzy aż trzy wystawy fotografii, ukazujące piękno naszych gór. Piękno i tajemnicę górskich krajobrazów można opowiedzieć na różne sposoby – podziwiając ich majestat, zwracając uwagę na surowy charakter, skupiając uwagę na otaczającej przyrodzie czy w końcu podejmując refleksję o ich nadzwyczajnej sile, odciskającej ślad w sercach i umysłach wszystkich, którzy choć raz zmierzą się z ich potęgą.
Każdą z tych perspektyw będzie można dostrzec podczas nadchodzącej wystawy, bo o pięknie Tatr przez pryzmat swoich doświadczeń, inspiracji i emocji opowiedzą fotografie rodziny Witkiewiczów – w przeważającej mierze wykonane przez Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego) i jego ojca Stanisława Witkiewicza, a także kadry autorstwa Mieczysława Karłowicza i Krzysztofa Wojnarowskiego. Swoista podróż w czasie przeprowadzi odbiorców od pierwszych tatrzańskich krajobrazów uwiecznionych
w obiektywie jeszcze w końcu XIX stulecia, przez fotografie z pierwszych lat wieku XX, aż po czasy współczesne, ukazujące majestat tatrzańskich szczytów w formie, która pozostaje najbliższa naszym własnym wspomnieniom i doświadczeniom. To opowieść, w której pasjonaci gór odnajdą echa swoich wędrówek, a miłośnicy piękna – ukojenie w subtelnym i pełnym wrażliwości kunszcie autorów.
Akordy światła. Fotografie Mieczysława Karłowicza
Mieczysław Karłowicz (1876–1909) należy do grona najwybitniejszych kompozytorów polskich przełomu XIX i XX wieku. Dla ludzi gór oraz miłośników fotografii znany jest jednak głównie ze swoich osiągnięć wspinaczkowych i fotograficznych, a także narciarskich – udziałem Karłowicza są pierwsze wejścia taternickie i prekursorskie wyprawy na nartach. Jego działalność niespodziewanie przerwała śmierć w lawinie śnieżnej na zboczach Małego Kościelca w Tatrach. Miał wówczas zaledwie 33 lata.
Fotografie Karłowicza, niezmiennie – mimo upływu ponad wieku od ich powstania – cieszą się zainteresowaniem, a w ostatnich latach – można powiedzieć – są odkrywane na nowo.
Choć z przekazów wiemy, że fotografował od dzieciństwa, twórczość fotograficzna Mieczysława Karłowicza związana jest nierozerwalnie z Tatrami. Praktycznie cały zachowany dorobek fotograficzny, z lat 1906–1908, to fotografie gór. Znamy go z dość licznych publikacji oraz oryginalnych autorskich odbitek i negatywów, które zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Krakowie. Nakładem COTG PTTK ukazał się w 2019 roku zestawiony przez niżej podpisanego katalog Mieczysław Karłowicz. Fotografie zawierający reprodukcje wszystkich jego zdjęć, znanych w chwili wydania. Dziś należałoby go rozszerzyć o kilka innych, które w ostatnich latach ujrzały światło dzienne.
O fotograficznej twórczości Karłowicza pisano sporo, ale w większości są to teksty okazjonalne i powierzchowne. Jego dorobek fotograficzny nie doczekał się poważnej krytyki i oceny od strony artystycznej. Od ubiegłego roku krąży po Polsce wystawa dająca możliwość wyrobienia sobie własnego sądu o działalności jednego z ciekawszych fotografów tatrzańskich, jakim był niewątpliwie Karłowicz. Zdjęcia przedstawiają krajobrazy Tatr, ludzi, z którymi Karłowicz dzielił swoje pasje oraz unikatowe sceny z górskich wypraw, zarówno letnich jak i zimowych. Te 35 zdjęć, prezentowanych na wystawie, to jednak nadal tylko wycinek jego twórczości. Może Karłowicz kiedyś doczeka się i albumu godnie prezentującego jego fotografie, jak i rzetelnej oceny krytycznej.
Zbigniew Ładygin
