Galeria Fotografii AZ Zamojskiej Grupy Fotograficznej
Zamojska Akademia Kultury, ul. Akademicka 8, Zamość
Wernisaż w czwartek 18 czerwca 2026 o godz. 17:00
Pamięć o twórcy trwa – w obrazach, w kadrach, w emocjach, które pozostawił – ale jednocześnie kruszeje, zacierając, wymazując szczegóły i fakty.
Sztuka staje się wtedy pomostem: ocala ślady, przywraca głos, nie pozwala, by artysta zniknął w ciszy zapomnienia.
dr Kamila Sammler
kuratorka wystawy SERGIUSZ SACHNO nieobecny obecny
„(…) Twarz, będąca zasadniczą częścią portretu, dla aktora stanowi główne narzędzie jego sztuki.
W wielu rodzajach działalności aktorskiej, przede wszystkim
w telewizji, mimika twarzy staje się elementem podstawowym. Oglądając portret aktora, a nie zdjęcie z roli, zastanawiamy się odruchowo, czy oglądamy twarz człowieka, czy instrument, który ma coś przedstawiać. Wiemy też, że jedynie aktorzy i niektórzy ludzie występujący publicznie mają świadomość własnego wyglądu, wyrazu twarzy, i możliwości mimicznych. Stajemy się podejrzliwi. Sądzimy, że aktor nigdy nie pokazuje siebie, ale wciąż gra, nawet wtedy, kiedy nie jest na scenie czy w studiu, że pokazuje swój wizerunek taki, jaki chce nam pokazać, że prawdę o sobie skrzętnie ukrywa. Z drugiej strony, a nieraz już o tym mówiono, istotę aktorstwa stanowi pozbycie się wstydu. Aktor wyróżnia się spośród innych ludzi tym, że się oddaje, że staje przed widzami pokazując całe swoje piękno i całą ułomność. (…)
Zrealizowana w latach 1978 – 1988 wystawa zawierała 50 portretów (format 100 cm x100cm), które można podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to portrety aktorów dojrzałych, znajdujących się u szczytu kariery. Druga to zdjęcia młodych aktorów, często początkujących. Wydaje mi się, że na każdą z tych grup patrzymy zupełnie inaczej. Młodych oglądamy po trosze tak, jak egzaminator w szkole teatralnej. Jeszcze mało o nich wiemy, nie możemy określić, na co ich stać. Szukamy tylko pierwszego, najważniejszego wrażenia.
Aktorów dojrzałych, dobrze znanych, oglądamy w sposób całkowicie odmienny. Patrzymy na ich twarze poprzez pryzmat ról, jakie grali. Staramy się oddzielić to, co stałe, od tego, co zmienne. Wyróżniamy aktorów łatwo transponujących swoją postać, swoją osobowość, spośród tych, którzy grając najrozmaitsze role są zawsze podobni.
Zastanawiamy się na ile twarz aktora mającego za sobą długą sceniczną karierę jest, przede wszystkim, owym doskonałym instrumentem, a na ile wyraża własną osobowość. Co dzieje się z twarzą człowieka, który przez tyle lat zmuszał się do przeżywania cudzych emocji, do udawania świętych i zbrodniarzy, poetów i generałów, uczonych i prostaczków. Czy taką twarz kształtuje osobiste życie czy gra? Czy jest to właśnie ten niezwykły instrument czy po prostu twarz artysty, twarz myślącego i wyjątkowo wrażliwego człowieka.
W twarzach ludzi, którzy obrali sobie zawód polegający na tym, że mówią do nas i o nas ze sceny i ekranu, zawiera się też świadectwo czasu, obraz kolejnych pokoleń i epoki, piętno naszych wspólnych doświadczeń, nie tylko przeżytych, ale i wyrażonych, a na zdjęciu – zanotowanych i utrwalonych dzięki indywidualnej wrażliwości, psychologicznej wiedzy i intuicji fotografa.”
Sergiusz Sachno

