Jacenty Dędek | CREDO tożsamość / ludzie / miejsca
Pawilon Wystawowy Muzeum Częstochowskiego w Parku Staszica, ul. 7 Kamienic 4
Wernisaż w sobotę 18 kwietnia o godz. 18:00, ekspozycja do 7 czerwca 2026
Partnerzy: Muzeum Częstochowskie, Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie
Patroni medialni: Fotopolis.pl, Kwartalnik Fotografia, Gazeta Wyborcza w Częstochowie, Radio Katowice
*** Jacenty Dędek | CREDO tożsamość / ludzie / miejsca
Wystawa CREDO jest dokumentem fotograficznym opowiadającym o miejscu, ludziach, teraźniejszości i przeszłości. To rezultat projektu artystycznego Jacentego Dędka i Katarzyny Dędek, osobiste i wnikliwe spojrzenie na rodzinne miasto – Częstochowę.
Cykl CREDO to rzecz o uniwersalnych i ważnych sprawach. Opowiada o własnym miejscu człowieka, o odrębnych drogach życiowych, przestrzeni i wreszcie o ludziach – to wszystko nas w jakiś sposób kształtuje. Niezależnie skąd się pochodzi – prawie każdy ma takie swoje miejsca. Zależało nam, żeby ten bliski świat przez fotografię docenić, ocalić. Jest w tym cyklu namysł nad upływem czasu, pamięcią, tym, co nas łączy, ale mówi też o odrębności i indywidualności. Wystawa CREDO jest swoistym wyznaniem wiary w humanizm, wspólnotę i sens zapisywania historii.
*** O wystawie napisał Michał Szalast, fotograf, pedagog Instytutu Twórczej Fotografii w Opawie:
Czym jest fotografia? Na to trudne i obszerne pytanie można odpowiedzieć na wiele sposobów. Właściwie odpowiedzi jest tyle, ilu ludzi postawionych przed tym wyzwaniem. Patrząc na wystawę „Credo” zadaję to pytanie Jacentemu Dędkowi. W odpowiedzi otrzymuję żywy obraz ludzi, miejsc i przedmiotów, obraz szczery i przejmująco bliski. Jacenty odmówił upływowi czasu prawa do absolutnego panowania. W jego świecie nie ma miejsca na ten niszczycielski wymiar świata fizycznego, który obraca wszystko w niepamięć. [...] Zdjęcia Jacentego ukazują mi zachwyt obrazem rzeczywistości fotografa doświadczonego w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa – świadka ludzkiej walki o życie mające sens. Brzmi to jak sprzeczność nie do pogodzenia: zachwycony i doświadczony jednocześnie? Czy można dzielić naiwny entuzjazm zauroczenia z rozczarowującą mądrością zrozumienia? Jacenty udowadnia, że tak. Wyszukuje hipnotyzujące obrazy przedstawiające szczerość, wiarę, nadzieję, wrażliwość, kruchość i prawdę. Wszystkie te wartości dzisiejszy świat często nazywa słabościami lub przeszkodami w drodze do rzekomego zwycięstwa. Wielkoformatowym aparatem Jacenty pokazuje ich fundamentalne znaczenie – to potrzeba konieczna naszego życia, by pozostać ludźmi. Dlaczego zatem piszę o nim „doświadczony”? Ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z ceny, jaką płaci się za bycie szczerym, kruchym i prawdziwym w brutalnym świecie. Tę cenę widać wyraźnie na jego zdjęciach – w zmęczeniu oczu, w napięciu rąk, w surowości otoczenia.
Gdybym miał powiedzieć, jak wygląda miejsce, w którym czas traci swoją niszczycielską władzę, wskazałbym właśnie na te fotografie. Są one odmową przeciwko wszechobecnemu zapomnieniu. Są niepodważalnym dowodem na to, że świat naprawdę istnieje, bo został dostrzeżony i doceniony. Fotografia Jacentego Dędka to ciche, ale stanowcze wyznanie: „Wierzę w człowieka.
Wierzę w to, co zwyczajne”. To zaproszenie, byśmy i my, choć przez chwilę, popatrzyli na świat z taką samą czułością i uwagą”.
*** O wystawie napisał Andrzej Pawełczyk, dyrektor galerii ms44:
„Credo”, wystawa, do której zaprasza nas Jacenty Dędek, to przyciągająca szczerością obrazowania społeczna suma pamięci, zbiór analogowych, a więc niosących prawdę według Barthes’a (gdy zdjęcie cyfrowe radykalnie kwestionuje prawdę fotografii) częstochowskich portretów ludzi i miejsc.
To uważna Rydetowska inwentaryzacja pomijanej codzienności, apologia niedostrzegania.
Świat, świadomie utrwalany w fotografii przez Jacentego Dędka jest afirmacją pospolitości, podniesionej do rangi misterium. To nie tylko ludzki pejzaż, uchwycony w kadrach, ale epifania komplementarnego człowieczeństwa, pełnego suwerennego życia jako wartości samej w sobie. Portrety, zdjęte przez Jacentego Dędka, są zawsze jednostkowe jako zamierzenie, które nie tyle czyni portretowanego interesującym, ile uwidacznia jego osobność i uruchamia proces twórczej, poznawczej, często socjologicznej analizy, prowadzącej do komplementarności osobistej historii, czyli prawdy.
Takiej, która pozostaje nierozerwalnie związana z losem osoby, z realnym obiektem odniesienia i stanowi emanację przedstawionego. Według Barthes’a żyją w niej miłość i wierność a fotografia nie jest przestrzenią fikcji lub manipulacji, lecz przestrzenią prawdy.
Czy barthesowskim punctum jest u Dędka miłość i wierność wobec człowieka?
Bo jeśli tak, to owo zmysłowe »ukłucie«, leży poza polem obrazu, czyniąc sztukę transcendentną. […]
Jacenty Dędek, fotograf.
Zajmuje się portretem i dokumentem, w swojej praktyce od kilkunastu lat używa aparatu wielkoformatowego 4x5”.
Publikował w prasie (m.in. Duży Format, Polityka, Newsweek). Przez prawie dziesięć lat współpracował z magazynem National Geographic Polska, dla którego realizował autorskie reportaże. Laureat konkursów fotografii prasowej w Polsce. Trzykrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od kilkunastu lat pracuje nad autorskimi projektami razem z żoną Katarzyną. Najbardziej interesują ich rzeczy zwykłe, dziejące się na marginesie głównych wydarzeń, ale zawsze blisko człowieka.
W 2020 roku wspólnie wydali album "portretprowincji.pl", będący efektem prawie siedmioletniej podróży po małomiasteczkowej Polsce, materiały były zbierane w kilkuset miejscowościach poniżej 30 tys. mieszkańców, we wszystkich województwach.
Ich najnowszy projekt CREDO (realizowany od połowy 2017 roku), to osobista historia o miejscu, tożsamości, ludziach bliskich i nieznajomych, o pamięci zapisanej w materii miasta. Więcej na stronie autorskiej jacentydedek.pl, i Instagamie instagram.com/jacentydedek
