W ramach Desantu Kazimierza Dolnego na Radzyń!
PATIO - Galeria i Pracownia - Pałac Potockich w Radzyniu Podlaskim, ul. Zamkowa
Wernisaż w sobotę 26 września o godz. 18:00, ekspozycja do 30 października 2026
Kurator wystawy: Tomasz Młynarczyk
Partnerzy: Radzyński Ośrodek Kultury w Radzyniu Podlaskim, Miasto Radzyń Podlaski,
Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki w Kazimierzu Dolnym.
Maks Skrzeczkowski, laureat konkursów Grand Press Photo 2021, Viva Photo Awards 2023, wykładowca, międzynarodowy obserwator wyborów prezydenckich w Ukrainie.
Twórca projektu Kazimierska Wiosna Fotograficzna, dyrektor KOKPiT w Kazimierzu. Człowiek – instytucja. Od ponad kilku lat realizuje dokumentalny projekt fotograficzny „Kocham Cię Polsko!”, ostatnio prezentowany na wystawie podczas FotoArtFestivalu w Bielsku-Białej w 2023 roku.
Koń, jaki jest, każdy widzi.
Projekt fotograficzny Maksa Skrzeczkowskiego zatytułowany „Kocham Cię Polsko!”.
Każda bajka z dzieciństwa rozpoczynała się zwykle słowami „Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami…”. Tymczasem opowieść Maksa Skrzeczkowskiego, choć odwołuje się do archetypów i zjawisk rodem z dziecięcej wrażliwości, jest zawieszona pomiędzy tym, co dawniej, a tym co teraz. Nie brakuje w niej również „dorosłych” motywów, głęboko zakorzenionych w polskiej obyczajowości.
Tytuł cyklu znamionuje czynność intymną, polegającą na darzeniu kogoś lub czegoś wyjątkowym uczuciem. Z założenia odziera relację autora ze wszelkich znamion dyskrecji. I o to chodzi. Cykl Skrzeczkowskiego jest otwartym dla publiczności artystyczno – emocjonalnym przeżyciem. Wykrzyknik podkreśla siłę wypowiedzi i wzmacnia jej charakter. Kochamy Polskę, kochamy ją w każdej postaci. To żądanie, rozkaz, ekspresyjna natura wyznania czy stwierdzenie faktu?
Gdzie kieruje fotograficzną uwagę autor? Wybiera tematy, które uznaje za ważne, trudne, dziwne, szalone, piękne, ironiczne lub pouczające. Przymiotniki te mają jedną wspólną cechę – opisują kraj niepodobny do żadnego innego. Maks, naciskając spust migawki, otwiera przed nami zaskakujące, surrealistyczne światy. Czasem jest to puszka Pandory, a czasem róg obfitości. Projekt przypomina rodzinny album, gdzie wspomnienia miłe mieszają się z trudnymi chwilami, a podobizny ulubionych członków rodziny z tymi, których nikt już nie pamięta.
Mamy zwyczajne, nadgryzione zębem czasu, ogrodzenie z drucianej siatki. Ale tuż za nim dumnie prezentują swe wdzięki czerwone muchomory w kapeluszach z metalowych misek. Innego płotu na zdjęciu Skrzeczkowskiego, pilnuje biały gipsowy lew. Czy zimową porą, przed zakładem pogrzebowym może stać gromada Mikołajów wielkości człowieka? Tak, na zdjęciu z cyklu „Kocham Cię Polsko!” jest to możliwe. W przyprószonym śniegiem krajobrazie czekają na swoją kolej. Memento mori.
Nawet zwierzęta wpisują się w ten bajkowy poniekąd krajobraz, jak chociażby dwugłowy ptak z czterema łapkami na portowym falochronie. Im dziwniej tym ciekawiej. Powiązana sznurkiem metalowa, przedwojenna balustrada mówi nam wiele o czasach świetności anonimowej kamienicy, ale też o pomysłowości lokatorów, którzy „zadbali” w ten sposób o bezpieczeństwo na używanych codziennie schodach.
Wbrew początkowemu uśmiechowi, które budzą zdjęcia Skrzeczkowskiego, projekt nie jest tylko zbiorem żartobliwych skojarzeń. To mocny i ważny głos w dyskusji, jacy jesteśmy i w jakim kraju mieszkamy? Refleksja na temat tego, jak chcielibyśmy być widziani i w jaki sposób definiujemy swoją polskość. Zderzenie tytułu projektu „Kocham Cię Polsko!” ze zdjęciem zabiedzonego, pokrzywionego bałwana w szarym krajobrazie może być w tym samym momencie tęsknotą za dzieciństwem jak i alegorią naszych czasów. „Koń jaki jest każdy widzi”.
Krzyż, najmocniejszy znak kulturowy naszego świata, dla wielu symbol zwycięstwa, zbawienia i miłosierdzia, odnajduje Maks na krańcach Polski. Ramię pionowe, drewniane, oznacza słup graniczny. Ramię poziome, czerwono – biała taśma rozciągnięta na całą szerokość kadru, sugeruje możliwe zagrożenie, niebezpieczeństwo. Oba znaki, sfotografowane na tle absurdalnie soczystej zieleni, kojarzą się w dzisiejszych czasach z niepokojem w narodowych barwach. Ten, wprowadzony dzięki plastycznej wyobraźni autora symbol, jest tak wieloznaczny, że jego interpretacja pozostaje absolutnie indywidualna. Polska to krzyż, cierpienie czy błogosławieństwo? W moim prywatnym wyborze do wystawy „Kocham Cię Polsko!”, byłby to motyw z jednej strony zamykający ekspozycję, ale z drugiej otwierający dyskusję na temat polskości. Ostatnie zdjęcie w albumie, ale nieostatnie zdanie Maksa Skrzeczkowskiego.
Projekt będzie kontynuowany, tylko czy wrócą mężowie zaufania?
Tekst autorstwa Igi Niewiadomskiej dla Kwartalnika Fotografia
