Faktyczny Dom Kultury, ul. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 12, Warszawa
W piątek 21 listopada 2025 o godz. 18:00
z autorką porozmawia Mariusz Szczygieł
fragmenty książki przeczyta Kamilla Baar
„Reporterki” to pierwsza publikacja, która opowiada o twórczyniach literatury non-fiction.
Magdalena Wdowicz-Wierzbowska zagląda polskim reporterkom prosto w oczy. Odsłania kulisy ich niełatwego zawodu i życia prywatnego - w intymnych portretach konwersacyjnych (jak nazwał ten typ przybliżania człowieka Truman Capote).
Autorki uchylają również drzwi swoich domów i pracowni, gdzie pokazują ważne dla siebie przedmioty: łuskę naboju z więzienia w Albanii, fragment łazienkowego kafla, wełniane skarpety, krzyżyk z Wambierzyc czy stary klucz do więziennej celi.
Fotografka zdążyła zapisać twarze i opowieści także tych reporterek, które już odeszły.
Od 2015 roku, kiedy zaczęła projekt, zmarły: Wiesława Grochola, Irena Morawska, Lidia Ostałowska i Agnieszka Wróblewska. W książce znalazły się ich ostatnie refleksje o życiu i zawodzie.
Dwadzieścia jeden kobiet: od legend polskiego reportażu Hanny Krall i Małgorzaty Szejnert po młodsze, nagradzane autorki non-fiction – Olgę Gitkiewicz i Małgorzatę Rejmer. Tym razem to nie one zadają pytania, ale same są przepytywane, a z ich opowieści wyłania się historia gatunku, który uprawiają.
„Człowiek, który przede mną zrzuca maskę, przemienia się, ale ja też doznaję przemiany – mówi w rozmowie Magdalena Grochowska. – To obcowanie jest czasem trudne, męczące, destrukcyjne, a niekiedy odświeża mnie, ożywia i buduje, i przynosi olśnienie”.
„Ile zaskakujących rzeczy dowiedziałem się o swoich koleżankach! Reporterki to piękna opowieść o życiach spełnionych. A zarazem album fotograficzny, podręcznik reportażu oraz instrukcja, jak przeżyć w tym zawodzie, gdy się jest kobietą” – Mariusz Szczygieł

Magdalena Wdowicz-Wierzbowska REPORTERKI
240 stron, 90 fotografii, format 163x235 mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo Dowody, wydanie pierwsze, Warszawa 2025
Redakcja: Kinga Gałuszka
Korekta: Agnieszka Tabor
Projekt graficzny, skład i łamanie: Magdalena Wdowicz-Wierzbowska
Przygotowanie zdjęć: Jan Jędrzejczyk
Druk i oprawa: Read Me
ISBN: 978-83-66778-87-0
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Na jednym ze spotkań wokół książki 100/XX Antologii polskiego reportażu XX wieku przygotowanej przez Mariusza Szczygła zobaczyłam Barbarę Seidler. Zapragnęłam ją sfotografować. Tak właśnie było – trwało spotkanie, a ja myślałam tylko o tym, że chciałabym zrobić zdjęcie. Wróciłam do domu i napisałam o tym Mariuszowi, który w odpowiedzi przysłał mi listę nestorek polskiego reportażu, z uwagą, że każda z nich na pewno też opowie coś ciekawego. I tak, wymieniając maile w środku nocy, doszliśmy do wniosku, że to jest temat dla mnie. Prawie do rana nie zmrużyłam oka. Czułam, że czeka mnie coś wielkiego.
Odwiedzałam bohaterki w ich domach, bo tak najbardziej lubię portretować ludzi – w prywatnej przestrzeni, gdzie wszyscy czują się swobodnie i gdzie najłatwiej zbliżyć się do drugiego człowieka. Albo przynajmniej spróbować. Najpierw były rozmowy, zawsze pracuję w ten sposób. W obecności Reporterek inaczej wręcz nie wypadało. „Nocny plan” zakładał, że przyniosę nie tylko zdjęcia – obrazom miało towarzyszyć słowo. Więc pytałam, jak umiałam: o reportaż i drogę do niego, o bohaterów, o przedmioty, które coś znaczyły.
I o to, co się w tym wszystkim liczy najbardziej. W ten sposób – myślę, że nie tylko mnie – o wiele łatwiej się później fotografuje.
Dość szybko projekt rozrósł się o młodsze pokolenia. W latach 2014–2022 odwiedziłam w sumie dwadzieścia jeden reporterek. Wszystkie spotkania były dla mnie niezwykłą przygodą. Część z nich ma swój ciąg dalszy, niektóre przerodziły się w bliższą znajomość. Wiele się nauczyłam, sporo dowiedziałam. O pracy i pisaniu, ale też o życiu po prostu. Cieszę się, że mogę się tym podzielić. Tym bardziej, że w ostatnim czasie odeszło kilka z moich znakomitych rozmówczyń.
Za wszystko, co mnie spotkało, czuję ogromną wdzięczność.
Dziękuję Oldze Gitkiewicz, Wiesławie Grocholi [✝︎], Magdalenie Grochowskiej, Magdalenie Grzebałkowskiej, Aleksandrze Gumowskiej, Helenie Kowalik, Hannie Krall, Krystynie Kurczab-Redlich, Angelice Kuźniak, Izie Michalewicz, Irenie Morawskiej [✝︎], Lidii Ostałowskiej [✝︎], Barbarze Pietkiewicz, Małgorzacie Rejmer, Barbarze Seidler, Katarzynie Surmiak-Domańskiej, Joannie Szczęsnej, Małgorzacie Szejnert, Marii Wiernikowskiej, Ewie Winnickiej i Agnieszce Wróblewskiej [✝︎].
Magdalena Wdowicz-Wierzbowska
Magdalena Wdowicz-Wierzbowska (ur. 1979)
Zajmuje się architekturą i sztukami wizualnymi, w tym fotografią i rzeźbą ceramiczną. Tworzy instalacje, obiekty i video-art. Projektuje albumy fotograficzne. W sztuce podąża za tym, co niesie życie.
Jej prace prezentowane były na kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zbiorowych.
Stypendystka między innymi MKiDN oraz m.st. Warszawy. Autorka książki fotograficznej Po prostu męża mi brakuje. Spotkania z wdowami (2013). Należy do Związku Polskich Artystów Fotografików (ZPAF) oraz Stowarzyszenia Artystów Ceramików KERAMOS. W latach 2017–2019 Prezes Okręgu Warszawskiego ZPAF i Wiceprezes Zarządu Głównego ZPAF. Miłośniczka jogi, zwierząt i literatury faktu.
