Arkadiusz Gola: Černobílá země
400 ASA Gallery, Kováků 32, Praha – Smíchov
Ekspozycja od 8 czerwca do 5 września 2023
Kuratorzy: Vladimír Birgus i Michał Szalast
Arkadiusz Gola: Czarno-biała ziemia (tłumaczenie oryginalnego tekstu towarzyszącego wystawie)
Arkadiusz Gola jest nierozerwalnie związany ze swoim rodzinnym Górnym Śląskiem. To region, w którym od wieków przeplatały się wpływy polskie, czeskie, niemieckie i austriackie, który przeszedł burzliwą historię i doświadczył rozkwitu i upadku przemysłu ciężkiego. Region znany jako Czarna ziemia ze względu na swój górniczy charakter. Region, który Gola systematycznie przedstawiał na swoich fotografiach przez trzy dekady nie tylko jako czarny, ale jako czarno-biały, ponieważ pokazuje również pozytywne zmiany, jakie przyniosły trzy dekady po upadku reżimu komunistycznego. Na jego surowych czarno-białych fotografiach widzimy nie tylko zdewastowany krajobraz z hałdami przypominającymi księżycowe kratery, zamknięte kopalnie i fabryki, obskurne knajpy, pijaków śpiących na ulicy lub na dworcu, ale także ludzi, którzy tęsknią za pięknem i nieustannie ozdabiają swoje domy kwiatami i figurkami Matki Boskiej.
Dzieci, dla których hałdy stały się placem zabaw pełnym przygód. Kobiety z kopalni, którym mimo ciężkich warunków, kasków ochronnych i kombinezonów, udało się zachować coś ze swojego uroku.
Sąsiadów z osiedla robotniczego, którzy w przeciwieństwie do większości mieszkańców bloków spotykają się, by wspólnie się bawić, jeść i pić.
Autor nie jest idealistą, często bezkompromisowo ujmuje to, co powierzchowne i puste, ale z jego obrazów wyczuwamy charakterystyczny szacunek dla ludzi. Styl Goli stopniowo przechodzi od klasycznego humanistycznego dokumentu do bardziej subiektywnej koncepcji fotografii dokumentalnej z dużą przestrzenią dla wizualnych symboli. W jego fotografiach pojawia się istotny podtekst, który jest otwarty na swobodną interpretację widza. Powtarzające się sceny, a także banalne sytuacje, które często stają się odniesieniami do ogólnoludzkich wartości. Fotografie Goli emanują szacunkiem dla ludzi, którym nie udało się zaistnieć we współczesnym skomercjalizowanym świecie. Ludzie ci są często uchwyceni w najzwyklejszych momentach codziennego życia. Bohaterowie tych zdjęć często żyją w bardzo niesprzyjających warunkach. Moglibyśmy się spodziewać, że będą to ludzie smutni, rozczarowani, pogrążeni w depresji. Gola wprowadza nas jednak w świat, w którym ludzie pozbawieni są szans na osiągnięcie tak zwanego „życiowego sukcesu", a mimo to potrafią odnaleźć w swoim życiu bardzo głęboko ukryte wartości. Jak starsza pani z lokami na głowie i optymistycznym uśmiechem na twarzy, siedząca w kuchni swojego mieszkania udekorowanego plastikowymi kwiatami. Uśmiech ten może wydawać się nieco nie na miejscu, bo nie wyobrażamy sobie, jak w takich warunkach może ona nadal zachowywać pozytywne nastawienie do życia. Nasza bohaterka udowadnia nam jednak, że jest to nie tylko możliwe,
ale i konieczne. Nie ma bowiem obiektywnych warunków do szczęścia, a jedynie nasza zdolność do dostrzegania radości z tych wszystkich małych, niepozornych chwil, które składają się na nasze życie. Bohaterowie fotografii Arkadiusza Goli to ludzie, którym nie zadano pytania, gdzie i kiedy chcieliby się urodzić, ale którym przyszło żyć w miejscu i czasie sprzyjającym raczej degradacji niż rozkwitowi ludzkiej osobowości. Wymykają się prostej i stereotypowej ocenie i nawet w najmniej sprzyjających warunkach potrafią znaleźć odpowiedź na pytanie, jak przeżyć swoje życie godnie i z poczuciem sensu. Fotografie Arkadiusza Goli pomagają nam docenić ludzi, którym nie dane było doświadczyć "życiowego sukcesu“, ale którzy pokazują nam, jak walczyć o proste poczucie sensu i wartości we własnym życiu. Jest to bardzo cenna lekcja, o której powinniśmy pamiętać, gdy czujemy, że nie możemy już dłużej iść
i że nasze życie jest zbyt trudne. W tym celu wystarczy spojrzeć na zdjęcie Goli, przedstawiające starszą panią w lokówkach i odwzajemnić jej szczery uśmiech.
Vladimír Birgus i Michał Szalast
Arkadiusz Gola (ur. 1972) ukończył Instytut Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opawie, gdzie obecnie pracuje jako pedagog. Od 27 lat pracuje jako fotoreporter, od roku 1996 w Dzienniku Zachodnim. W swojej niezależnej pracy stworzył szereg serii z Górnego Śląska, gdzie po likwidacji przemysłu ciężkiego po 1989 roku nastąpiły znaczące zmiany w środowisku i stylu życia. Jest autorem kilku książek, laureatem licznych nagród, a także kuratorem. Wystawiał w Belgii, Czechach, Francji, Niemczech, Polsce i na Słowacji. Jest członkiem Okręgu Śląskiego Związku Polskich Artystów Fotografików.

Siedziba galerii i pamiątkowe zdjęcie z gośćmi wernisaźu 7 czerwca 2023
O wystawie można też przeczytać na łamach Dziennika Zachodniego
