Galeria Katowice, Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski, ul. Św. Jana 10 (II piętro)
Wernisaż w środę 8 stycznia o godz 18:30, ekspozycja do 31 stycznia 2020
Galeria czynna od środy do piątku w godz. 17:00 - 20:00
Nie ma szczęśliwszego zajęcia niż fotografia pejzażu, … przyrodniczego w szczególności.
I nie tylko dlatego, że Matka Natura wykonała już znaczną część pracy… Rejestrowanie rzeczywistości dotyczy przecież wszystkich rodzajów fotografii.
Reporter korzysta z sytuacji zastanych i stworzonych przez okoliczności, portrecista wykorzystuje żywe, istniejące modelki i modele, fotograf architektury korzysta z twórczości architekta itd., itp. … Fotografując krajobraz nie jestem niczym ograniczony.
Mogę zauważać tysiące pięknych rzeczy, które innym umykają.
Mogę dostrzegać rzadkość rzeczy najzwyklejszych, a zwykle zaniedbywanych.
Mogę rozróżniać różne rodzaje światła, zależne od pory dnia czy pory roku.
Mam pełną swobodę wyboru…bo przecież wolność jest w naturze.
Fotografia pejzażu jest wspólnym dziełem Matki Natury i wysiłku fotografa.
Motyw jaki widzę w naturze praktycznie nie ma granic. Płynnie przechodzi od tego co widzę wyraźnie, do tego co wyraźne już nie jest, od tego co może mieć dla mojego kadru znaczenie do tego, co znaczenia nie ma. Wyrywam więc fragment obserwowanego motywu ograniczając go 4 prostymi liniami i 4 prostymi kątami, ramą, której w naturze przecież nie ma.
Unikalna właściwość fotografii polega na tym, że to co jest na niej przedstawione, czyli denotacja, nie jest stworzone za pomocą jakiś działań specjalnych, lecz zapisane przez mechanikę i elektronikę kamery, co sugerować mogłoby z jednej strony łatwość, a z drugiej, obiektywność zapisu.
Ale przecież następuje moja, fotografa, interwencja w ten zapis. Na poziomie konotacji, nakładam na mechanicznie rejestrowany obraz moje poczucie ładu, piękna, moje emocje, moje preferencje plastyczne itp. Również takie zabiegi jak kadrowanie, dystans, oświetlenie, ogniskowa obiektywu, dobrane parametry ekspozycji decydują o tej warstwie fotografii, która jest ukryta, która wymaga wnikliwej interpretacji. Wskazówki zawarte w formalnych elementach fotografii takie jak kolor, kontrast, kompozycja, perspektywa, ostrość i jej głębia itp. mogą być pomocne w rozpoznaniu kodu zawartego w fotografii.
Panoramiczny kadr moich fotografii, stosuję niezbyt często. Daje on inne możliwości prezentacji, szczególnie, gdy fotografia ma znaczny wymiar. Naturalny dla człowieka, ruchomy sposób widzenia, polegający na przenoszeniu wzroku z jednego punku na drugi, pozwala przy oglądaniu fotografii panoramicznej na kilka następujących po sobie reakcji wzrokowych oglądającego.
To przesuwanie wzroku dotyczy zarówno ruchu wzdłuż horyzontu, jak i jego przesuwania od pierwszego planu do najdalszego. Jeżeli panoramiczny kadr powstaje z jednego ujęcia, to mimo wszystko jest podobny do kadru standardowego. Jeżeli jednak powstaje w wyniku ruchu aparatu i złożenia w jedną całość kilku następujących po sobie ujęć, to dochodzi do zmian w zakresie kształtów i przesunięć perspektywy w obrębie jednego obrazu.
To, co mnie nie zainteresuje pozostanie w świecie natury, to, co mnie zachwyci… zostanie zatrzymane w moich fotografiach na zawsze.
Janusz Lech Wojcieszak
Janusz Wojcieszak.
Mieszkam i pracuję w Mysłowicach na Śląsku. Fotografuję pejzaż w wielu jego odmianach, czysto przyrodniczy, kulturowy, miejski i industrialny. W latach 70 ubiegłego wieku współpracowałem z prasą, głównie studencką i techniczną. Obecnie realizuję swoje projekty fotograficzne niespiesznie, poszukując spokoju, prostoty i kontemplując światło oferowane przez naturę. Niezmiennie zachwyca mnie piękno świata, które staram się pokazać w swojej fotografii, często zbliżonej do abstrakcji, czasami w minimalistycznej formie. Od czasu do czasu podejmuję krótsze lub dłuższe podróże fotograficzne, podczas których realizuję swoje projekty.
Fotografia jest dla mnie obiektem materialnym, stąd każdą fotografię wykonuję obecnie jako wydruk cyfrowy.
Ponieważ uczestniczę w programie Digigraphie firmy Epson, niektóre wydruki są przeze mnie osobiście certyfikowane i posiadają trwałość archiwalną. Każda kolekcjonerska fotografia posiada certyfikat,
i oprócz ustalonych opisów i podpisów, jest opatrzona hologramem.
Niektóre cykle fotograficzne składam w fotograficzne książki typu self-publishing w jednostkowym nakładzie. Staram się również zbierać fotografie, często poprzez zamianę z innymi twórcami, co obniża koszty tworzenia zbiorów.
Jestem członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Związku Polskich Fotografów Przyrody.
Zrealizowałem kilka wystaw indywidualnych: o pięknie włoskich Dolomitów, o zlikwidowanej hucie cynku, o buczynie w rezerwatach przyrody Województwa Śląskiego, o pejzażu w fotografii, o ciszy panującej na wydmach Słowińskiego Parku Narodowego, o abstrakcji współczesnej architektury przemysłowej… Brałem udział w wielu wystawach zbiorowych organizowanych przez związki do których należę.
Udział w licznych konkursach przynosił mi wyróżnienia i nagrody, co zaowocowało uzyskaniem
tytułu E. FIAP.
