Fotografik, członek ZPAF w Okręgu Warszawskim od 2008 roku,
operator filmowy i reżyser, członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
Uroczystość żałobna odbędzie się w czwartek 27 sierpnia 2020 roku o godzinie 10:00
w Kościele Św. Karola Boromeusza na Warszawskich Starych Powązkach

Jerzy Fedak przy okazji swojej wystawy „Manekiny i dziewczyny. Po drugiej stronie lustra.”
eksponowanej w Starej Galerii ZPAF wczesną wiosną 2017 roku napisał o sobie samym:
„urodzony dawno, dawno temu (w 1954) w Warszawie – to ja.
′Swą przygodę z fotografią′ rozpocząłem w roku 1970, a może 1969. Szybko zacząłem osiągać sukcesy, już w 1971 roku wygrałem skrzynkę narzędziową w konkursie na najlepsze zdjęcie błyskawicy czasopisma Kalejdoskop techniki (dawniej Horyzonty techniki dla dzieci). Dwa lata później zdałem na wydział operatorski PWSFTviT, czyli łódzkiej filmówki, który ukończyłem w przepisowym terminie (1977).
Jednak w kinematografii ′dałem się poznać′ dopiero w roku 1985 jako reżyser pełnometrażowego filmu fabularnego dla telewizji „Powrót po śmierć”. Choć przed, w trakcie i po swoim debiucie filmowym fotografowałem, to wystawiałem rzadko albo wcale, za to brałem udział w towarzyskim życiu fotograficznym, co zostało docenione medalem z okazji 150-lecia fotografii (1989).
Zaraz potem (1991) praktycznie zawiesiłem aparaty na kołku, z dwutygodniową przerwą w roku 1994. Teoretycznie sięgnąłem po nie dziesięć lat później, tyle że w wersji cyfrowej i rzeczywiście teoretycznie, bo na potrzeby pisanej przeze mnie książki Fotografia cyfrowa od A do Z. W 2010 roku zacząłem porządkować swoje archiwa fotograficzne i ta wystawa jest tego pierwszym efektem”.
Wielu z nas pamięta jednak Jurka jako działającego aktywnie w fotograficznym ruchu studenckim i Klubie „6x6” PM w Warszawie w latach 70-80. - fotografa i gawędziarza, wnoszącego wiele twórczego fermentu w różne dzialania jak np. Ogólnopolskie Fotograficzne Spotkania Mlodych.
Fotografia obok jest fragmentem pamiątkowego portretu jaki wykonał sobie z Jurkiem w 2019 roku
Zbigniew M. Markiewicz
Pożegnaliśmy dziś na Starych Powązkach Jurka, będzie nam go brakowało, tych długich i poważnych rozmów...
