Tarnowskie Centrum Kultury, Tarnów, Rynek 5
Wernisaż i spotkanie autorskie w piątek 13 marca o godz. 18:00,
ekspozycja do 3 kwietnia 2026
Kurator galerii: Marcin Dąbek
Czasu nie można zobaczyć. Nadal nie wiemy, czym tak naprawdę jest. Naukowcy potrafią go mierzyć, obserwować jego związek z szybkością poruszania się i natężeniem pola grawitacyjnego, wiedzą więc, że jego upływ jest zmienny. Jednak sama istota czasu nadal umyka naszemu rozumieniu. Pozostaje obserwacja efektów jego działania i refleksja nad nimi.
Marek Kucharczyk analizuje różne aspekty istnienia czasu. Posługuje się trzema terminami, zaczerpniętymi z mitologii, a co za tym idzie filozofii greckiej i hellenistycznej: chronos, kairos i aion. Przyjął je za punkt wyjścia do rozważań artystycznych. Formą refleksji nad światem, starożytnym „poszukiwaniem mądrości” staje się więc Sztuka.
To wzniesienie twórczości na wyższy poziom niż ten, który wyznaczyła jej klasyczna filozofia grecka. Tam sztuka miała być użyteczna (Sokrates), przede wszystkim naśladowcza wobec natury, czyli mimetyczna, ewentualnie opisująca postacie i zdarzenia fantastyczne, czyli wyobrażone (Arystoteles). Najgorsze mniemanie miał o sztukach plastycznych Platon, który – negując prawdziwe istnienie świata widzialnego – twierdził, że malarstwo to ułuda, która przedstawia ułudę. Wbrew tej tradycji Kucharczyk postrzega sztukę i jako narzędzie, i jako specyficzną drogę poznania i zrozumienia otaczającego świata. Sztuka to dla niego również medium, za pomocą którego trafniej niż poprzez słowa może podzielić się swoimi odkryciami. Takie postrzeganie sztuki i jej wytworów było odkryciem renesansu.
Obecnie jest to postawa wymagająca odwagi kroczenia indywidualną drogą twórczą.
Marek Kucharczyk tworzy fotografię koncepcyjną, w której kolejne zdjęcia cyklu są jak akapity rozprawy na rozważany temat. To implikuje szczególny tok pracy nad zdjęciem: jej początkiem zawsze jest analiza problemu, a kolejnym krokiem poszukiwanie odpowiedniej formy. Artysta działa według planu, nic nie pozostawiając przypadkowi. Jest to szczególnie wymagające w przypadku medium fotografii, jednak dzięki temu zdjęcia stają się odbiciem jego myśli.
Twórca krąży wokół wybranego aspektu; bada go w kilku lub kilkunastu odsłonach, uzupełniając główną ideę o nowe szczegóły. W ten sposób wzbogaca przekaz, nie rezygnując z jego klarowności. Artysta wykazuje żywą inwencję w poszukiwaniu języka wypowiedzi. Ukazując fale wody lub światła nawiązuje wprost do filozofii Heraklita z Efezu. Posługuje się również motywami ikonograficznymi związanymi z czasem, funkcjonującymi dawniej w kulturze zachodniej, a obecnie rozpowszechnionymi na całym świecie: zegar, słoje drzewa, patyna i rdza. Wykorzystuje motywy ponadkulturowe, jak mierzenie czasu krokami lub liczenie na palcach. W ten sposób łączy egalitarną filozofię starożytną z utylitarnym językiem wypowiedzi, zrozumiałym dla większości odbiorców. Dąży do jak najlepszej komunikacji z widzem.
Idea zdjęcia dyktuje żelazną dyscyplinę w kształtowaniu formy. Kucharczyk buduje kadry oparte na jednym głównym motywie, porządkującym pozostałe. Zbliżenia szczegółu zestawia z jednorodnymi powierzchniami tła (rozważania o chronos). Komplikuje kompozycje, wprowadza głębię i kolejny plan za pomocą lustra (na temat kairos, sposób zaczerpnięty z malarstwa barokowego). Świat, ukazany przed nami, zaczyna rozmawiać z tym, odbitym w lustrze – czy jest on światem za nami, czy też w nas? A może jeszcze innym wymiarem? W kolejnych cyklach artysta oczyszcza kadr do ascetycznego kontrastu, pojedynczego grzbietu fali lub linii załamania piaszczystej wydmy (aion). Od tysiącleci ludzie próbują określić wszechświat za pomocą matematyki: zgłębić jego działanie, wewnętrzną logikę, a w konsekwencji – cel istnienia (filozofia grecka; religia żydowska, według której Bóg stworzył świat „według miary, liczby i wagi” Mdr 11,20; Leonardo da Vinci, który w przyrodzie poszukiwał – i odkrył! – złotą proporcję). Dlatego geometria wydaje się tak trafnym narzędziem opowiadania o czasie w kategoriach epok, których długiego trwania jesteśmy świadkami przez jakże krótką chwilę.
Swoje rozważania intelektualne Kucharczyk nasyca poetyką, zawartą w estetyce kadru. Wyjątkowo świadome użycie koloru oraz czerni i bieli jest sposobem prowadzenia narracji, za którą odbiorca podąża. Wyostrzenia i rozmycia podkreślają główne akcenty, tworzą nastrój i tło. Faktury ukazywanych obiektów osadzają wypowiedź w materialności, a światło jako główny bohater zdjęcia nieuchronnie prowadzi nas do wymiaru niematerialnego. Do rozważań, na temat istoty czasu.
Małgorzata Malinowska-Klimek
Marek Kucharczyk – członek rzeczywisty Związku Polskich Artystów Fotografików (Okręg Lubelski). Biolog środowiskowy, nauczyciel akademicki, pracujący na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (profesor uczelni). Autor 26 wystaw indywidualnych, m.in. „Faktury, struktury i myśli ulotne”, „Fragmenty większej całości”, „Powidoki”, „Repetycje”, „Wieloświaty”, „Zamyślniki i inne znaki przestankowe”, a także trzech części „Rozważań nad istotą czasu”. Brał udział w ponad 20 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych i prywatnych.
Dołącz do wydarzenia na Facebooku




