30 września 2023 roku, w Katowicach, Rada Artystyczna przyjęła do ZPAF:
Monikę Cichoszewską do Okręgu Dolnośląskiego
i Karola Bagińskiego do Okręgu Warszawskiego
Gratulujemy i witamy w naszych szeregach!
Monika Cichoszewska – rocznik ’71. Urodzona w Lidzbarku, wychowywała się Czaplinku na pojezierzu drawskim. Od 1995 roku związana z Wrocławiem i Zębicami Wrocławskimi.
Wprowadzający do Okręgu Dolnośląskiego: Andrzej Rutyna, Marcin Wiktorski
Studentka Jeleniogórskiej Szkoły Fotograficznej, słuchaczka jeleniogórskiej Wszechnicy JCK, warsztatów Ciemnia Fotograficzna, Myślenie Fotografią, Spotkania z Fotografią oraz uczestniczka plenerów fotograficznych.
Szczególne miejsce w sferze jej zainteresowań́ zajmuje fotografia tradycyjna, otworkowa, oraz ambrotypia, którą wybrała jako medium przekazu artystycznego. Wykorzystuje i propaguje unikatową metodę obrazowania #haruhisacamera.
W swojej twórczości nawiązuje „do problemu śmierci w znaczeniu powrotu do natury, do świata pierwotnego, pragnienia utożsamiania się z naturą” i przemijaniem. Fotografuje wulkaniczny „pejzaż i jego struktury, które służą do tworzenia układów wizualnych, odwołujących się do abstrakcji geometrycznych i niegeometrycznych.” (Krzysztof Jurecki). Jest zaintersowana podejmowanim eksperymentów np. multiplikacji, a także multimedialnymi formami prezentacji - co zrelizowała m.in. na wystawie „Zmyślny Przedmiot Myśli” w Instytucie Cybernetyki Sztuki w Gdańsku Osowej.
Laureatka DEBUTS 2017, „Wystaw się” 2021 w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu, wystawa „Zanurzenia” w 2022, Vintage Grand Prix 2023 w Bydgoszczy - „Światy równoległe”, Brzeskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej. Jej dwa cykle „Pragnienia” i „Gniew ziemi” były prezentowane podczas Festiwalu Fotografii Plener w Żorach w 2017 #oczomniewierzę, w 2023 #kobietyfotografii.
Brała też udział w wystawie w Lille w Galerii Maison de la Photographie, wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Francji, Portugalii, USA, Portugalii i Hiszpanii, a także między innymi
w VI Piotrkowskim Biennale Sztuki, XII Biennale Fotografii Górskiej, na Festiwalu OFFO, FotoOpen, Fotoperyferie BWA Kielce, w Instytucie Cybernetyki Sztuki, Gdańsk Osowa, Muzeum Karkonoskim i „Kontaktach” BWA Jelenia Góra. Więcej na stronie autorskiej.
Karol Bagiński – rocznik ’73, mieszka w Warszawie.
Wprowadzający do Okręgu Warszawskiego: Wojciech Sternak i Wojciech Klimala.
Fotograf ekspresyjny i zawodowy postproducent fotografii, absolwent i były wykładowca Warszawskiej Szkoły Fotografii, wykładowca ciemni czarno-białej i systemu strefowego w Studium Fotografii ZPAF w Warszawie.
Z zamiłowania przyrodnik, fotografować rozpoczął głównie z potrzeby dokumentowania przyrody. Fotografią artystyczną zajął się w roku 2003, kiedy to rozpoczął studia w Warszawskiej Szkole Fotografii, którą ukończył i przez 10 lat był jej wykładowcą. Tworzy w nurcie fotografii ekspresyjnej korzystając z techniki jej początków, czyli aparatu wielkoformatowego. Od trzech dekad, nieprzerwanie pracuje na filmach czarno-białych oraz barwnych. Fine art printer ciemni czarno-białej i specjalista postprodukcji oraz prepress plików fotograficznych. Pracuje dla różnych instytucji, galerii sztuki, NGO i osób prywatnych, współtworząc wydawnictwa albumowe, książkowe i wystawy.
O pracy nad fotografiami w opisie wystawy „Niepejzaże”, napisał tak: „Przez długi czas unikałem bycia samemu ze sobą i szukałem siebie w relacjach wokół. Wszystko co dziś uważam za naprawdę potrzebne miałem bardzo blisko i tego nie dostrzegałem: ciszę w umyśle i obserwację natury. Istoty wokół po prostu akceptowane tak, jak akceptujemy nas samych. Akceptację w terenie bez towarzystwa ludzi i szumu jaki generują. To jest moja metoda pracy z obrazem. Na co dzień szukam w sobie odczuć przy obserwacji świata. Słucham i wącham. Dotykam drzew i trawy, smakuję wodę i powietrze. Wyciszam w ten sposób myśli. Szczególnie swoje racje i opinie. Jestem stojąc lub siedząc punktem autoobserwacji bez osądzania „dobrze-źle”. Pytam siebie samego jak się czuję w danej chwili i akceptuję odpowiedzi. W fotografii wybieram intymność obserwatora - wolę pokazać co mnie porusza, niż jak wyglądam kiedy jestem poruszony. Do tego celowo nie ukrywam świata obserwowanego zabiegami technicznymi osłabiającymi jego czytelność. Jedyną technologiczną częścią warsztatu z jakiej korzystam w pracach prezentowanych na wystawie "Niepejzaże" jest rezygnacja z pełni kolorów na rzecz czarno-bieli”.
Pasjonuje się kinem, muzyką prorockową i kenjutsu. Więcej na stronie autorskiej.
