Prace powstałe na plenerze Okręgu Warszawskiego ZPAF
Galeria Obok ZPAF, Plac Zamkowy 8 w Warszawie
Wernisaż w środę 26 listopada o godz. 19:00, ekspozycja do 21 grudnia 2025
Kurator wystawy: Wojciech Walkiewicz
W Galerii Obok ZPAF w Warszawie żegnamy Rok Żeromskiego jesienną wystawą poplenerową „Od Kopernika do Żeromskiego”. Składają się na nią prace 8 autorek i autorów uczestniczących
w plenerze fotograficznym Okręgu Warszawskiego ZPAF.
Swoje prace prezentują: Renata Woroniecka, Joanna Walkiewicz, Katarzyna Kalua Kryńska, Mieczysław Wieliczko, Andrzej Zembik, Gwidon Cal, Piotr Awdziewicz, oraz Wojciech Walkiewicz - pomysłodawca i organizator całego wydarzenia.
Pokazujemy efekty naszej podróży przez Warmię, Powiśle i Ziemię Lubawską. Za przewodnik służył nam reportaż Stefana Żeromskiego „Iława - Kwidzyn - Malbork” z maja 1920 roku. Autor pojechał wtedy na Warmię, żeby zachęcić mieszkańców do opowiedzenia się w plebiscycie po stronie Polski.
Drugą naszą inspiracją był jeden z rozdziałów książki Stefana Żeromskiego „Wiatr od morza”. Miejscem akcji tego rozdziału jest Frombork, zaś bohaterem Mikołaj Kopernik.
Obecna wystawa zamyka cykl wydarzeń przygotowanych przez nas w tym roku dla uczczenia Roku Żeromskiego 2025. Przywitaliśmy go przedwiosenną wystawą „Świętokrzyski Zakopiański Żeromski” w Starej Galerii ZPAF w Warszawie. Pokazaliśmy prace 27 autorek/ów uczestniczących w 2024 roku w plenerach: „Żeromszczyzna- Kielecczyzna” i „Żeromski i Rzeczpospolita Zakopiańska”.


Wystawa ukazuje miejsca, które stały się niemymi świadkami przeprowadzonego głosowania za przyłączeniem Powiśla do Polski w 1920 roku - po zawierusze I wojny światowej. Obrazy budynków i wnętrz pozwalają dostrzec ślady tamtej epoki – przygotowania do plebiscytu, przestrzeń codziennego życia, w której ścierały się różne kultury i języki, o której decydowała tzw. wielka polityka. Fotografia potrafi uchwycić to, co w źródłach historycznych często pozostaje między wierszami: nastrój, codzienność, ślady ludzkiej obecności. Zależało mi byśmy wspólnie – poprzez obraz – spróbowali dotknąć tamtego czasu, gdy na ziemi kwidzyńskiej toczyła się walka o serca ludzi, którzy nigdy nie żyli w Polsce, ale dla wielu
z nich polskość była częścią ich tożsamości. Choć plebiscyt był przegraną, warto zatrzymać się przy tych fotografiach – zobaczyć, że historia Powiśla wciąż żyje w krajobrazie, w detalach i w naszych wspomnieniach."
dr Justyna Liguz, Muzeum Zamkowe w Malborku oddział Zamek w Kwidzynie

